Tajemnice gazet i książek kulinarnych

Kupujecie gazety i książki kulinarne? Macie ulubione tytuły? Czułyście się kiedyś „nabite w butelkę”? My na wszystkie pytania odpowiadamy: tak!
Anita z racji swoich zainteresowań od lat prenumeruje kilka tytułów, jest więc w tej dziedzinie dość dobrze zorientowana. Ja mniej, ale chętnie z jej dóbr korzystam.
I o ile ona używa metody „szkiełko i oko”, czyli analitycznie podchodzi do przepisów, ja po prostu oglądam fotografie

Czytaj dalej

  • Mus z marakui

    Zgodnie z obietnicą  – mus z marakui, kolejne maderyjskie wspomnienie. Nie wiem, szczerze mówiąc, co bardziej urzekło Anitę – smak tego musu, czy okoliczności jego degustowania (restauracja w Ponta do Pargo – miejscu słynącym z pięknych zachodów słońca). Kto czytał „12 rzeczy, które trzeba zrobić na Maderze”, ten wie

    Czytaj dalej
  • Madera – wyspa skarbów (nie tylko kulinarnych)

    Uwielbiam Maderę. Nie tylko z powodu doskonałej, pysznej, zdrowej i bardzo inspirującej mnie kuchni. Jest tam wiele innych rzeczy, które zasługują na uwagę, chociażby nigdzie (przez mnie) dotąd nie spotykane lewady, kilkanaście odmian marakui, wrzosy – olbrzymy, niesamowite mgły i – zobaczcie, co jeszcze. Madera to mała portugalska wyspa z nienachalnymi, ale bardzo przyjaźnie nastawionymi ludźmi. To ważne, bo po ostatnim pobycie w Tajlandii i Kambodży, gdzie traktowana byłam

    Czytaj dalej
  • Ośmiornica po maderyjsku

    Ośmiornica po maderyjsku może nie jest piękna, to fakt, ale smak godny jest królów. Przypomina mi Maderę, portugalską wyspę która jest prawdziwym  rajem dla tych, którzy lubią ryby i owoce morza. Ponieważ Madera otoczona jest wodami Oceanu Atlantyckiego z całym bogactwem ryb (czasami bardzo egzotycznych)

    Czytaj dalej
  • Ciasteczka maślane, które powiedzą Ci prawdę

    Ciasteczka maślane, które są dziś głównym bohaterem towarzyszą nam od lat. To nasze ulubione zimowe ciastka – zazwyczaj robimy je na Boże Narodzenie, a później, gdy już znikną, robimy je znowu. I znowu… I tak do końca lutego. Kiedyś robiłyśmy je ze zwykłej białej mąki pszennej, od jakiegoś czasu, odkąd zwiększyła się  nasza świadomość żywieniowa – przygotowujemy je z pełnoziarnistej mąki orkiszowej. Jest o wiele zdrowsza niż klasyczna

    Czytaj dalej